Aleksander postanawia ofiarować się Bogu, aby w ten sposób oddalić apokaliptyczną wizję... Ostatni film zmarłego w 1986 roku reżysera, uważany za jego testament twórczy.
"Ofiarowanie" - arcydzieło światowego kina to ostatni film rosyjskiego mistrza. Dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, wielowymiarowa i ponadczasowa opowieść o współczesnym człowieku. Do tego niezwykłego przedsięwzięcia Tarkowski zaprosił m.in. wybitnego bergmanowskiego aktora Erlanda Josepsona ("Fanny i Aleksander"), niezwykłe zdjęcia w filmie są dziełem zdobywcy dwóch Oscarów - Svena Nykvista, wieloletniego współpracownika Ingmara Bergmana.
ANDRIEJ TARKOWSKI O FILMIE
Temat, który poruszam w "Ofiarowaniu" jest moim zdaniem niezwykle ważny: brak miejsca na duchowość w naszej kulturze. Skupiliśmy się na dobrach materialnych, igramy z materializmem, zapominając jak niebezpieczny dla człowieka jest świat wyzuty z duchowości. Człowiek cierpi, ale nie wie z jakiego powodu, wyczuwa brak harmonii i poszukuje jego źródeł.
Chciałem pokazać, że człowiek może żyć pełniej, jeśli będzie w zgodzie z samym sobą i ze źródłami swojej duszy. Odzyskanie moralności - stanu, w którym nie przywiązuje się wagi do dóbr materialnych, ani nie przyjmuje się roli biernego przedmiotu eksperymentu społecznego - może dokonać się przez poświęcenie.
Oto zatem jest człowiek, który poświęca się drugiej osobie, który rozumie, że aby ocalić samego siebie, choćby tylko cieleśnie, musi przestać skupiać się na swoim ego i zrobić miejsce dla własnej duchowości, dzięki czemu uzyska dostęp do kolejnej płaszczyzny.
Pomimo że w naszym świecie jego działania wydają się absurdalne i są obciążeniem dla otaczających go ludzi, to właśnie one demonstrują jego wolność.
Film stanowi poetycką przypowieść, a każdą część można interpretować inaczej. Zdaję sobie sprawę z tego, że ten film jest niezgodny z panującymi w dzisiejszych czasach ideami; w pewnym sensie "płynie pod prąd". Czy muszę podkreślać, że jestem wierzący i szokuje mnie gdy patrzę jak pędzimy ku duchowemu samobójstwu (i nie tylko duchowemu), pomimo że żaden reżim nas do tego nie zmusza? Czuję się bardziej związany ze wschodnim sposobem myślenia, w którym człowiek nie jest zakuty w kajdany powierzchowności, ale może ciągle jeszcze słyszeć wołanie duszy.
Producent: Svenska Filminstitutet
Scenariusz: Andrzej Tarkowski