Co mogę zrobić, by mieć pewność, że moje
dzieci nie „wyskoczą za burtę”, mając 16 czy 18 lat?
Pozwól, że
powtórzę to pytanie kilka razy na różne sposoby, aby udzielić ci
wskazówki w poszukiwaniu odpowiedzi.
• Co mogę zrobić, aby zyskać pewność, że moje dzieci rozumieją wartości, jakich obecnie je uczę?
• Co mogę zrobić, aby przygotować je do przeciwstawienia się pokusom świata?
• W jaki sposób mogę przekazać im wiedzę o dobru i złu tak, aby w swoim życiu wybrały dobro?
• Jak mogę zawczasu ostrzec moje dzieci i „uzbroić” je, nie odbierając im przy tym niewinności?
• Jak mogę sprawić, aby pokochały prawość, a znienawidziły niesprawiedliwość?
• Jak mogę sprawić, aby były cierpliwe i w czystości czekały na współmałżonka, którego przygotował dla nich Bóg?
Mam świadomość, że niektórym rodzicom będzie trudno przyjąć to, co mam
do powiedzenia, ze względu na fakt, że zaślepiła ich „religia”. Nawet
czytając te słowa, mogą myśleć, że na pewno piszę o kimś innym, a nie o
nich samych. Jeśli jesteś pewien, że twoja rodzina jest bezpieczna, gdyż
chodzicie do kościoła i utrzymujecie „przyzwoite relacje” z Bogiem, to
może należysz do tych, którzy swoim rodzinom zaserwowali
„chrześcijański pakiet promocyjny”, który jednak po latach okazał się
niewypałem i wasza rodzina chyli się ku upadkowi? Może więc ta książka
jest dla ciebie?