Z RADIEM NA POŁUDNIE. Wracali do stacji HCJB wąską, pogrążoną w ciemnościach konną ścieżką, wijącą się po górskim zboczu trzysta metrów nad dnem kanionu. Clarence jechał ostatni. Nagle jego koń potknął się, stracił równowagę
i zaczął spadać po stromym zboczu, pociągając za sobą jeźdźca. Clarence nie
zdążył nawet krzyknąć.
Choć Clarence urodził się w chrześcijańskiej rodzinie, nie interesował
się religią. Grając w orkiestrze zboru Moody Church w Chicago oddał
swoje życie Chrystusowi i włączył się w pracę misyjną.
W Chicago rozpoczął pionierską służbę nadawania chrześcijańskich audycji
radiowych. Później Bóg powołał go, by „poszedł z radiem na południe”.
Pracując wytrwale w Ekwadorze, razem z przyjaciółmi założył radio HCJB
oraz World Radio Missionary Fellowship. Korzystając z fal radiowych,
jego następcy do dzisiaj zanoszą ewangelię aż po krańce ziemi.