co mogłoby wnieść radość w ludzkie
życie. Człowiek może zdecydować się na całkowicie świecki pogląd na
życie. Może nie wiązać klęsk żywiołowych
z Bogiem. Lecz słowo Pana
pochodzące od Joela zwraca nas w jeszcze jednym kierunku. Zjawiska te są
z rozkazu Pana.
Tak długo jak będziesz przyjmował swoje nieszczęścia
jako pochodzące
z natury, tak też długo będziesz oczekiwał, że plaga
zakończy się "sama przez się", dokładnie tak, jak zakładasz, że
rozpoczęła się "sama przez się". Będziesz bardzo powoli uczył się Bożej
lekcji, jaką Bóg chciałby, byś nauczył się z twego nieszczęścia.
Spróbujesz zignorować to, co straciłeś i przylgniesz do tego, co ci
pozostało: "Cóż, w końcu pozostało mi przynajmniej zdrowie; albo
przynajmniej moje oszczędności; czy praca; czy też rodzina; lub radość z
pracy".
Lecz Boże Słowo mówi o sumienności i dokładności wykonania
sądu, który niewiele pozostawia. Będzie wciąż rozprawiał się ze swoim
ludem dopóki nie nauczą się lekcji jakiej pragnie ich nauczyć. Ten
karzący sąd dokonujący się nad ludem Bożym posuwa się od jednego obiektu
do drugiego. Spada na pola, następnie na zwierzęta, aż w końcu na
człowieka. Sąd nad człowiekiem szczególnie widoczny jest w utracie
radości (patrz zwłaszcza 1:12,16)? Jak widzieliśmy w poprzednim
rozdziale, Bóg odnawia lata, które zjadła szarańcza. Cokolwiek utraciłeś
z błogosławieństw w przeszłości, Pan może to przywrócić. Niczego nie
będziesz pozbawiony. Czekaj cierpliwie na Pana, a zobaczysz jak on może
wynagrodzić lata zjedzone przez szarańczę. Przywrócenie straconych lat
może wyglądać na największe błogosławieństwo, jakie Bóg może dać.
O cóż
więcej możesz prosić, niż o niemożliwe? Cóż więcej jeszcze może on
uczynić dla ciebie, niż dać ci z powrotem to wszystko, co straciłeś w
przeszłości? Joel przynosi ci dobre wieści o jeszcze większym
błogosławieństwie. Prorokuje o kulminacyjnym punkcie Bożego dzieła
odkupienia, który przewyższa odnowienie szkód, jakie poczyniła
szarańcza. Bóg obiecuje, że z nadejściem jego wielkiego dnia, wyleje
swego Ducha na ludzi ze wszystkich narodów świata i jest to największe
błogosławieństwo, jakie on jest w stanie dać. Zwiąże ich z nim to w
bliski i nierozerwalny sposób oraz zapewni im nieograniczoną moc do
tego, by mu służyć i go wielbić?
O.P. Robertson